Menu

VI kolejka naszej ligi

VI kolejką zakończyliśmy rok 2018 naszych rozgrywek. Kolejne dopiero w przyszłym roku. Niektórzy z uśmiechem na twarzy kończą rozgrywki inni troszeczkę z mniejszym. Jednak trzeba powiedzieć, że pomysł z grą wszystkich drużyn ze sobą nie jest nieudany.
Wczoraj mecze były i ciekawe i emocjonujące.
Zaczęliśmy spotkaniem PKS-u z Terra Geodezja. Mecz drużyn z dolnych rejonów tabeli przyniósł zwycięstwo Geodezyjnym, chociaż gdyby w pierwszej połowie większa skuteczność PeKaeSów mogłoby by różnie. Do przerwy 3-5 a na koniec meczu 7-11.
Kolejny mecz to konfrontacja Drużyny Wu z Dzikimi Wężami. Przed meczem myślałem, iż Dzikie Węże "postawią" się Drużynie Wu. Jednak "krótki" skład Dzikich pozwolił doświadczonej już Drużynie Wu na pełną dominację w tym spotkaniu. Może i w polu gra była wyrównana, jednak to ekipa Munga była bardziej skuteczna, wygrywając mecz 6-1 (3-0).
Spotkanie PopcorNu z Pasti -Teamem było meczem drużyn niepokonanych do sobotniej kolejki. Liczyliśmy na wyrównany mecz. Jednak dominacja PopcorNu bezapelacyjna, przynajmniej w pierwszej połowie 10-0. W drugiej i PopcorN zagrał bardziej zachowawczo i Pasti podjęło "rękawicę" 2-3. To PopcorN wygrywa wysoko 12-3.
Mecz Avantu Przybysławice z FL-kami również miał być bardzo ciekawym i zaciętym spotkaniem (pamiętając postawę FL-ek z meczu z Fanami). Tak było do przerwy 4-3 dla Avantu. W drugiej połowie już tylko Avant grał a FL-ki stanęły. 14-4 to wynik odzwierciedlający mocy Avantu w drugiej części gry.
Spotkanie Starsów z Orange Teamem miało być kolejnym sprawdzianem młodzieży Starsów i próbą wzięcia rewanżu za porażkę w ubiegłym sezonie. Oranżadowi w najmocniejszym składzie jakoś dziwnie mało zaangażowani w mecz. 4-2 do przerwy a w drugiej połowie już pełna przewaga Stasrów daje im trzy punkty i wygraną 12-4.
W spotkaniu Askaru Fanów W z GIGAinternetem doświadczeni zawodnicy Fanów wypunktowali Gigantycznych grających w bardzo odmłodzonym składzie 13-1. Mecz doświadczenia z młodością pokazał, iż nie da się grać tylko do przodu a tak zagrali Gigantyczni. Trzeba również pamiętać, iż Fani to mistrzowie wyprowadzania kontr. Tak właśnie przebiegał scenariusz meczu a wysoka wygrana Fanów była jak najbardziej zasłużona.
W ostatnim meczu kolejki TT Team grał z KS Asfalt. I znowu wyższość taktyki nad młodzieńczą szarżą w przód. Spokojnie czekające na ataki Tetetki wyprowadziły kilka kontr co dało im prowadzenie 2-1 do przerwy. W drugiej połowie bardzo ambitnie walczący Roadmeni do prowadzili do remisu 3-3. Chcąc jednak wygrać spotkanie otwarli się a na to czekały Tetetki zadając cztery zabójcze kontry i zgarniając trzy punkty, wygrywając mecz 7-4. Hat-trick T. Romańczyka.
Jak już pisałem widzimy się w przyszłym roku w VII kolejce naszej ligi.

Czytaj dalej...

IV kolejka analiza

W ubiegły weekend rozegraliśmy IV i V kolejkę obecnego sezonu. Dzisiaj o kolejce czwartej.
Rozpoczęliśmy spotkaniem Avantu Przybysławice z Drużyną Wu. Mecz do przerwy dość wyrównany 3-2. Druga połowa to już dominacja faworyzowanych Avantów. Wynik końcowy 8-2. 
Spotkanie PKS - u z Orange Teamem miało podobny przebieg jak poprzednie. Bardzo dużo akcji, mało sytuacji no i jeszcze bramkarze w rolach głównych 0-1 do przerwy. Druga połowa dla Oranżadowych i to oni zgarniają komplet punktów, wygrywając 6-2.
Kolejny scenariusz przybliżony do opisywanych meczów powyżej. Askar Fani W podejmując Dzikie Węże do przerwy nie mógł sobie poradzić z mobilnością Węży 3-2. W drugiej połowie to już Fani rozdawali karty w tej grze a 8-2 to wynik jak najbardziej sprawiedliwy.
W meczu PopcorNu z KS Asfaltem widoczna zespołowa gra gospodarzy i indywidualne akcje Roadmenów. 7-2 do przerwy pokazało kto ma więcej do powiedzenia w tym spotkaniu. Druga połowa również pod dyktando PopcorNu 13-4 to końcowy wynik spotkania.
Bardzo ciekawym widowiskiem było spotkanie TT Teamu z FL-kami. Pierwsza połowa raczej spokojna i wygrana FL-ek 5-2. Chyba to łatwe prowadzenie trochę uśpiło drużynę Montera, gdyż początek drugiej połowy to dobra gra Tetetek i zagubienie FL-ek, aż na tablicy zaświeciło się 6-5 dla TT Teamu. Mocno pobudzeni wziętym czasem zawodnicy FL wygrali całe spotkanie 9-6, ale po ciężkich bólach.
Pasti - Team - Terra Geodezja to mecz bardzo wyrównany i chociaż to Pasti cały czas prowadziło w tym spotkaniu to wynik był sprawą otwartą. Zresztą po poprzednich kolejkach Pasti - Team przyzwyczaił nas do zwycięstw jednobramkowych i tak też było w sobotę do przerwy 4-2 a końcowy wynik 6-5 daje dalej miano niepokonanej drużyny naszym debiutantom.
W ostatnim spotkaniu kolejki Starsy podejmowały GIGAinternet. Mecz bardzo wyrównany z mnóstwem sytuacji z jednej i drugiej strony. Najlepszymi zawodnikami meczu byli bramkarze i może dlatego wynik był dość niski jak na futsal 2-2. Obydwie drużyny miały szansę na przechylenie szali zwycięstwa na swoją stronę. Myślę, że remis w tym spotkaniu to sprawiedliwy wynik, chociaż nie cieszy ani jednej ani drugiej drużyny.
Relacja z V kolejki jeszcze dzisiaj.

Czytaj dalej...

A przed nami IV kolejka

Już jutro przed nami IV kolejka na którą serdecznie zapraszamy.Oto mecze IV kolejki:
Pasti - Team - Terra Geodezja.
Avant Przybysławice - Drużyna Wu
PKS - Orange Team
Askar Fani W - Dzikie Węże
Popcorn - KS Asfalt
Team TT - FL
Starsy - GIGAinternet
Przypominamy:
zakończyło się już "okienko transferowe" na ten sezon.
16 grudnia odbędzie się Walne Zebranie Sprawozdawczo - Wyborcze.
w niedzielę V kolejka.

Czytaj dalej...

Po III kolejce.

III kolejka naszej ligi była bardzo ciekawa oraz emocjonująca.
Rozpoczęliśmy meczem Terra Geodezji z Avantem Przybysławice. Pomimo wielkiego zaangażowania Geodezyjnych, Avant przez całe spotkanie kontrolował grę i wygrał 7-2.
Wiele emocji przyniosło nam spotkanie Orange Teamu z Pasti - Teamem. Cały czas wynik na "styku" i... po raz trzeci jedną bramką wygrywa Pasti - Team 6-5.
Fani W musieli włożyć wiele trudu aby pokonać mądrze tego dnia grającą Drużynę Wu 4-1. Trzeba wspomnieć o remisie do połowy meczu.
W spotkaniu FL ze Starsami górą większe doświadczenie oraz siła fizyczna. Czy nieoczekiwanie? Chyba nie. Wygrywają Legendy 5-2.
Mecz pomiędzy KS Asfalt a PKS długo oscylował w okolicy remisu. Jednak druga połowa zdecydowanie dla Roadmenów. Mecz kończy się wynikiem 8-4.
Coraz lepiej grające Dzikie Węże zremisowały z TT Teamem 3-3. Z meczu zapamiętać trzeba wiele gry bez piłki Dzikich i mądre poukładane działania obronne Tetetek.
GIGAinternet grający z PopcorNem pokazali charakter. Przegrywając do przerwy 5-1, podnieśli się i postraszyli PopcorN dochodząc ich na 5-6. Potem jednak dwie bramki PopcorNu dały im zwycięstwo 8-6.
Wiele ciekawych i emocjonujących meczów, ładne bramki i szacunek do siebie na parkiecie to to co cieszy organizatorów jak również kibiców coraz częściej odwiedzających naszą skalską halę.
W tym tygodniu "maraton" czyli kolejki IV i V na które serdecznie zapraszamy.

Czytaj dalej...

II kolejka dała nam wiele, wiele emocji.

W sobotę rozegraliśmy II kolejkę ligi.
Rozpoczęliśmy od spotkania FL z PopcorNem. Faworytami byli zawodnicy PopcorNu ale jak to bywa w futsalu nie ma rzeczy niemożliwych. Od samego początku FL-ki postawiły wysoko poprzeczkę przeciwnikom i po kilku minutach prowadziły 2-0. Ocknięcie się z letargu PopcorNu odbyło się jeszcze w pierwszej połowie, którą wygrywają 4-3, ale gdyby większa skuteczność FL-ek to oni powinni schodzić na przerwę z wysokim prowadzeniem (trzy nie strzelone rzuty karne i imponująca nieskuteczność). Po przerwie jeszcze długo na tablicy widniało 5-4 dla PopcorNu a akcja szła na wymianę ciosów. Końcówka należała już jednak do Popcornu, który wygrywa 8-5. Najładniejsza bramka meczu to strzał piętą K. Błachno.
W drugim spotkaniu również mieliśmy wiele emocji i wyrównany mecz. Prowadzenie Terra Geodezji, potem 2-1 dla Orange Teamu. I tak kończy się pierwsza bardzo wyrównana połowa. W drugiej kilka ostrych zagrań z jednej i drugiej strony ale również przemyślanych akcji. Na trzy minuty przed zakończeniem meczu to Geodezyjni cieszyli się z punktów, jednak najlepszy w tym dniu na parkiecie K. Pysz doprowadza do remisu 4-4. Takim wynikiem kończy się to zacięte spotkanie.
Szlagierem kolejki miało być spotkanie Fanów W z Avantem Przybysławice i było. Obydwie drużyny w najmocniejszych składach. Avant cały czas prowadził grę atakiem pozycyjnym, jednak bardzo dobrze tego dnia usposobiony D. Srebnicki puścił tylko jedną bramkę w pierwszej połowie. Kontry przeprowadzane przez Fanów były zabójcze. 5-1 do przerwy. W drugiej połowie jeszcze bardziej podkręcili tempo gry zawodnicy Avantu jednak na nic się to zdawało a jedna z kontr wyprowadzonych przez Fanów daje im jeszcze wyższe prowadzenie. Dopiero wycofanie bramkarza pozwoliło Avantowi na otwarcie bramki Fanów. Trzy strzelone bramki dawały wynik 6-4 ale czasu do końca gry pozostało niewiele. Ostatni gol to przewrotka D. Dudy, którą ustalił wynik meczu na 7-4. Warto było obejrzeć ten mecz.
Dziwnym meczem była konfrontacja Pasti-Teamu z KS Asfaltem. Do przerwy lepsze wrażenie zrobili zawodnicy Roadmenów. Prowadzili2-0 a do przerwy 5-3. Druga połowa to zmiana przebiegu meczu to zawodnicy Pasti-Team odrabiali straty aż wyszli na prowadzenie 7-6. Ambitnie do końca grający KS Asfalt próbował doprowadzić do remisu, jednak tego dnia to się nie udało. Winą przegranej Rodmenów obarczyć można by grę obronną ale i brak skuteczności był aż nadto widoczny.
Pop przerwie na parkiecie zameldowali się zawodnicy drużyn TT Team oraz Drużyny Wu. spodziewaliśmy się wyrównanego meczu I takim on był. Do przerwy 2-2, chociaż cały czas na prowadzeniu byli podopieczni J. Gajewskiego. Druga połowa pokazała, iż pomimo nie najkrótszej ławki rezerwowych, zabrakło jednak sił ale i pomysłu na strzelenie bramki przez Tetetki. Drużyna Wu zaś mozolnie z minuty na minutę przejmowała kontrole nad meczem a trzy strzelone bramki w drugiej połowie dały jej trzy zasłużone punkty.
Przedostatnie spotkanie pomiędzy PKS-em a GIGAinternetem to pokaz siły młodości. W drużynie Gigantycznych pierwsze skrzypce grają debiutanci oraz we wczorajszym meczu P. Srebnicki. Swoje hat-tricki ustrzelili Sz. Mazur i T. Rogóż. Z dobrej strony pokazał się M. Mazur. PKS zaś w pierwszej połowie bez pomysłu w ofensywie (6-1). Druga połowa bardziej wyrównana ale wynik przez cały czas pod kontrolą Gigantycznych. Odmłodzenie składu GIGIinternetu to chyba bardzo dobry krok na przyszłość.
W ostatnim meczu kolejki Starsy podejmowały Dzikie Węże. W pierwszej połowie duża przewaga Starsów jednak słaba skuteczność oraz brak szczęścia (4 słupki) pozwoliły na prowadzenie tylko 2-0. Po przerwie dalszy "jeż" ze słupkami trwał. W sumie aż siedem uderzeń w słupki bramki Dzikich Węży. A chłopaki ze Słomnik zwietrzyli swoją szansę po strzeleniu bramki kontaktowej. Kolejny gol Węży to rykoszet i na tablicy pojawił się wynik 2-2. Wielka nieuwagą popisali się zawodnicy Starsów, gdy do piłki toczącej się po linii bocznej boiska dopadł P. Kurkiewicz i wyprowadził na prowadzenie Dzikie Węże. Starsy atakowali starając się uratować punkt. Udało im się to pomimo, iż mieli na 10 sekund przed końcem akcję za trzy punkty, którą zmarnowali. Remis to sukces Dzikich Węży ale przy jeszcze większej dozie szczęścia mogli zejść z parkietu zwycięsko.
Kolejna III kolejka w związku z sobotnimi Andrzejkami zostaje przeniesiona na 2 grudnia NIEDZIELA. Zapraszamy.

Czytaj dalej...

III kolejka przed nami

Zapraszamy na III kolejkę MLF w Skale w niedzielę 2 grudnia. Oto przebieg kolejki:
16.00 - Terra Geodezja - Avant Przybysławice
16.45 - Orange Team - Pasti Team
17.30 - Drużyna Wu - Askar Fani W.
18.15 - FL - Starsy
19.15 - KS Asfalt - PKS
20.00 - Dzikie Węże TT Team
21.30 - GIGAinternet - PopcorN

Czytaj dalej...

II kolejka przed nami.

W sobotę gramy drugą kolejkę naszej ligi. Zapraszamy na mecze od 16.00 a będzie ich siedem w tym jeden "rodzyneczek".
Oto cała kolejka:
16.00 - PopcorN - FL
16.45 - Orange Team - Terra Geodezja
17.30 - ASKAR FANI W - AVANT PRZYBYSŁAWICE
18.15 - Pasti -Team - KS Asfalt
19.15 - TT Team - Drużyna Wu
20.00 - PKS - GIGAinternet
20.45 - Starsy - Dzikie Węże.
Zapraszamy.

Czytaj dalej...

Sezon 2018-2019 rozpoczęty. I kolejka naszej ligi.

W niedzielę 18 listopada rozpoczęliśmy sezon 2018/2019 naszej ligi. Jak wiemy 14 drużyn w jednej grupie, mecze każdy z każdym to trzynaście kolejek i gra do końca lutego. I kolejka pokazała, iż poziom drużyn jest nieco zróżnicowany, ale to tylko powinno naszą ligę wzbogacić o większa liczbę bramek jak i możliwość konfrontacji drużyn o różnym poziomie gry.

W pierwszym meczu sezonu Terra Geodezja podejmowała Askar Fanów W. Zdecydowanymi faworytami byli Fani W. ale pierwsza połowa pokazała charakter Geodezyjnych i zakończyła się wynikiem tylko 3-2 dla Fanów. To efekt bardzo słabej skuteczności Fanów, bo jeśliby wykorzystali połowę ze stworzonych sytuacji to już do przerwy byłoby po meczu. W drugiej połowie pomimo starań Terry, Fani odskoczyli na trzy bramki i do końca meczu kontrolowali wynik. 6-3 dla mistrzów z ubiegłego sezonu jest sprawiedliwy z przebiegu meczu. A Geodezyjni o punkty będą musieli powalczyć w kolejnej kolejce.

Drugie spotkanie to konfrontacja zawsze ambitnych Roadmenów z Oranżadowymi. Mecz rozpoczyna się od prowadzenia KS Asfalt, jednak z minuty na minutę Orange Team stwarzał sobie coraz więcej sytuacji i pierwsza połowa kończy się ich prowadzeniem 3-1. Po przerwie wymiana ciosów znów dała efekt podobny do pierwszej połowy. Całe spotkanie Oranżadowi wygrali 6-2. Mecz ładny dla oka widza, jednak widoczna była gra ofensywna jednych i drugich z mniejszym położeniem aspektów na obronę.

Kolejny mecz to pojedynek Avantu Przybysławice z TT Teamem. Wicemistrzowie ubiegłego sezonu spokojnie konstruowali akcje i po 10 minutach gry prowadzili 4-0. Bramka dla TT Teamu T. Romańczyka dawała nadzieję na poprawienie rezultatu. Jednak doświadczenie i większe umiejętności Avantu pozwoliły jej wygrać pierwszą połowę 6-2. Druga połowa to już koncert K. Nawrota i M. Pietrzyka, którzy wspólnie strzelają 13 bramek i dają końcowy rezultat bardzo wysoki 17 -2 a co za tym idzie, fotel lidera po I kolejce.

Kolejny mecz to spotkanie GIGAinternetu z Pasti Teamem. Drużyna Gigantycznych bardzo odmłodzona po raz pierwszy na parkiecie zaprezentowali się M. Mazur i T. Rogóż. Wyrównana walka do przerwy 2-2. Mecz bardzo szybki, dużo indywidualnych akcji, szczególnie młodzieży w obu drużynach. Po przerwie doświadczenie Pasti Teamu pozwoliło im "odjechać" wynikiem na 5-2. Jednak zawsze do końca grający Gigantyczni doprowadzają do wyniku 4-5 miejąc jeszcze sytuacje do wyrównania, jednak bardzo dobrze grający bramkarz J. Pęgiel na pozwolił na utratę punktów przez Pasti Team. Należy również wspomnieć o strzelcu 4 goli dal Pasti Teamu Daw. Pasternaku.

Piąte spotkanie to rywalizacja Drużyny Wu ze Starsami. Mecz pod dyktando Starsów, którzy do przerwy prowadzili 6-1. Spokojna gra, dużo podań i skuteczność Starsów pozwoliła im na luksus gry bez większego zaangażowania. W drugiej połowie kilka błędów w destrukcji pozwala walczącej Drużynie Wu na strzelenie trzech bramek, jednak kolejne akcje młodej drużyny Starsów pozwoliły jej wygrać 14-4. W meczu zadebiutował J. Madejski, który strzelił 2 bramki i pokazał niemałe umiejętności.

W przedostatnim meczu Fl-ek z PKS-em długo bo do 19 minuty widniał na zegarze wynik remisowy 0-0. Dużo niewykorzystanych akcji z jednaj i drugiej strony. Na prowadzenie FL-ki wyprowadza D. Zębala i do przerwy widnieje wynik 1-0. W drugiej połowie PKS otworzył się chcąc doprowadzić do remisu. Jednak kontry FL-ek były skuteczne, co pozwoliło im "odjeżdżać" wynikiem PKS-owi. Gdyby nie bardzo dobry występ D. Zdybała w bramce oraz indolencja strzelecka FL-ek wynik mógłby być jeszcze bardziej okazały, a tak skończyło się 7-1 dla FL-ek.

W ostatnim spotkaniu rywalizowały ze sobą Dzikie Węże i PopcorN. Faworytem była drużyna ze Skały, jednak ciekawie grające Węże prowadziły wyrównany pojedynek. Do przerwy przegrywały 4-3 i gdy doprowadziły do remisu 4-4 nastąpiło małe trzęsienie ziemi. W trzy minuty z wzorowo wyprowadzanych kontr PopcorN ucieka rywalom na kilka bramek, do końca spokojnie kontrolując mecz. Inna sprawa, iż drużyna Dzikich Węży zagrała o wiele lepiej niż w poprzednim sezonie(frycowe już zapłacone) ale mało cierpliwie co dało zwycięstwo PopcorNowi 11-4.

Bardzo dużo bramek, wiele emocji jak również wiele szacunku i wyrozumiałości w grze wszystkich drużyn można dzisiaj było zobaczyć na skalskim parkiecie. I tak dalej Panowie. Już w najbliższą sobotę II kolejka a w niej "diamencik" mecz mistrzów i wicemistrzów z poprzedniego sezonu. ZAPRASZAMY.  

Czytaj dalej...

Organizacja sezonu 2018-2019 - sporkanie z kierownikami drużyn.

 Wczoraj na hali w Skale odbyło się spotkanie organizacyjne MLF. Przyznam się, iż byłem mocno zaskoczony frekwencją na nim. Zabrakło usprawiedliwionych przedstawicieli Terra Geodezji.
No niestety niespodzianki w ostatniej chwili muszą być solą naszej pracy. W poniedziałek około 15.00 dostałem info od drużyn Olimpii Łobzów i FC Albatros, że bardzo przepraszają ale niestety nie dadzą rady zebrać drużyn i nie przystąpią do rozgrywek. Szybkie przemyślenia oraz tzw. "Pomysłowy Dobromir" podpowiedział nową koncepcję rozgrywek.
Odeszliśmy od podziału na grupy, jest nas 14 drużyn i do końca lutego zagramy systemem "każdy z każdym", po czym wyłonimy mistrza sezonu 2018 jesień - 2019 zima.
Myślę, iż taka forma spodobała się kierownikom drużyn i sprawdzi się w realizacji.
Dziękuję wszystkim drużynom zgłoszonym do ligi życzę w imieniu Zarządu wielu emocji, realizacji na parkiecie oraz po prostu uśmiechu i satysfakcji z gry.
Informuję w imieniu Zarządu również, iż 16 grudnia odbędzie się Zebranie Sprawozdawczo - Wyborcze naszego MLF-u.
13 stycznia 2019 roku jest dniem 10 rocznicy powstania naszego Stowarzyszenia. Jak je uczcimy? Nowy Zarząd na pewno będzie miał "grube" pomysły.
Pozdrawiamy jeszcze raz no i JAZDA!!!!

Czytaj dalej...

Jesien 2018 gramy.

Jak już pisaliśmy, rozpoczynamy sezon 18 listopada. Zebranie organizacyjne w poniedziałek o 20.00 na skalskiej hali. Proszę o przybycie i uzupełnienie wszelkich procedur. Potrzebujemy: listy zgłoszeniowe, zgody rodziców na grę niepełnoletnich oraz opłatę za grę. Nie może tak być jak w poprzednich latach, że rozgrywki trwają a tu nie uzupełnione opłaty, listy itd. Jeśli ktoś nie da rady w poniedziałek to proszę o telefon i uzupełnienie spraw wcześniej lub do wtorku.
Ogłaszamy również nabór chętnych do poprowadzenia technicznego ligi (odpłatnie, info telefonicznie proszę).
Drużyny zostały podzielone na dwie grupy I i II. Jedna drużyna nowa, która chciała grać w tym sezonie czeka. Tak, że może zostać dokoptowana gdy, któraś nie dopełni formalności.
Grupa I: Askar Fani W, Avant Przybysławice, Starsy, FC Albatros, PopcorN, Olimpia Łozów, FL, Orange Team.
Grupa II: TT Team, Drużyna Wu, Terra Geodezja, KS Asfalt, PKS, Dzikie Węże, GIGAinternet, Pasti Team.

Czytaj dalej...

Jesień Zima 2018

Przypominamy, iż do dnia 31 października przyjmujemy potwierdzenia - zgłoszenia drużyn do rozgrywek na sezon Jesień 2018.

Zaczynamy 17 - 18 listopada. Wpisowe 600 zł organizacyjne, 50 - zł członkowskie, 50 zł - obsługa ligi.

Na dzień dzisiejszy nie potwierdziły udziału: Złoty Orzeł, Seniorzy Serie C oraz GIGAinternet. Zgłosiła akces gry nowa drużyna PASTI - Team.

Pozdrawiamy i czekamy

Czytaj dalej...

III kolejka Zima 2018

W niedzielne popołudnie rozegraliśmy III kolejkę naszej ligi. Mogliśmy oglądnąć kilka naprawdę ciekawych i emocjonujących spotkań.

Rozpoczęliśmy od zmagań w grupie II.

Stawiający coraz większe cele przed sobą PKS podejmował dużo wyżej notowanych Seniorów Serie C. Pierwsza połowa pokazała, iż PKS gdy zmotywuje się i zagra uważnie w obronie, może powalczyć z każdą drużyną. Niezłe akcje i dobre krycie w obronie pozwoliły PKS-owi na remis do przerwy 3-3. Jednak mała cierpliwość w drugiej połowie i otwarta gra w celu "dogonienia" przeciwnika stała się totalną klęską PKS-u. Końcowy wynik 13-4 po popisach strzeleckich braci Mirków. To efekt skuteczności Seniorów ale również i charakteru gry niczym "kamikaze" PKS-u.

W spotkaniu GIGAinternetu z Drużyną Wu można było zaobserwować "falowanie gry". Najpierw Gigantyczni wyszli na prowadzenie 2-0 kolejnie Drużyna Wu doprowadziła do remisu, po to by w końcówce pierwszej połowy znów pozwolić uciec Gigantycznym na dwie bramki. Druga połowa bardziej wyrównana i w niej tylko 2-2 to efekt trochę braku szczęścia ale również i skuteczność, gdyż i jedni i drudzy mieli mnóstwo sytuacji aby przechylić szansę na swoją korzyść. W niedzielę jednak o zwycięstwie GIGAinternetu przesądziło większe doświadczenie, no i nowy zawodnik, strzelec hat-tricka Jakub Ścibor.

Kolejne spotkanie i po raz kolejny bardzo wyrównana pierwsza połowa. Faworyzowana Olimpia zagrała z Dzikimi Wężami. Dzikie Węże w nowiutkich ciemnozielonych koszulkach (prosimy o przesłanie zdjęcia) w mocnym i długim składzie, postawiły bardzo trudne warunki gry Olimpijczykom. Do przerwy prowadzili nawet 2-1. Po zmianie połów trochę mądrzej zagrali faworyzowani Olompijczycy, co dało efekt ale dopiero w końcówce spotkania. Sześć bramek Olimpijczyków przy dwóch Węży to trzy punkty dla Łobzowian, oraz kolejna mała nauka dla Węży, którzy w takim składzie i z takim zaangażowaniem już wkrótce zasilą swoje konto punktami.

A ostania konfrontacja w grupie II i spotkanie KS Asfaltu z Terra Geodezją pokazało, iż chęć wygranej czasami przerasta możliwości wolicjonalne zawodników. Dwie czerwone i sześć żółtych kartek, to nie efekt brutalnej gry, ale właśnie chęci wygranej. I to, że "trup padał gęsto" zaważyło na i kontuzjach i również na wyniku meczu. 3-1 do przerwy dla Geodezyjnych i próba odrobienia strat przez Roadmenów mogła się podobać, ale balansowała na krawędzi kontuzji. Za walkę na pewno szóstka, za ostrość gry chyba tylko dwa. 5-4 wygrywają Geodezyjni chociaż w ich składzie po raz kolejny nie ma bramkarza a i w niedzielę nie zagrali nominalni obrońcy Zając i Krzystanek.

Po drugoligowcach na parkiet weszli elitarni, i już pierwsze spotkanie zapowiadało się bardzo ciekawie i takim było. Starsy podejmowały PopcorN. Obydwie drużyny w tym sezonie chciałyby odegrać jakąś większą rolę w lidze. Bardziej doświadczona drużyna PopcorNu w pierwszej połowie pokazała grę kombinacyjną i prowadziła 4-1. W drugiej mozolny pościg za wynikiem doprowadził Starsów nawet do prowadzenia 6-5. Jednak końcówka (dla mnie i obserwujących to spotkanie widzów kontrowersyjna), pozwala zdobyć dwie bramki PopcorNowi i zainkasować jakże ważne trzy punkty. Mecz na naprawdę dobrym poziomie pierwszoligowym, emocjonujący i pewnie nie do końca satysfakcjonujący wynikowo Starsów.

Kolejne spotkanie z cyklu szlagierów ligi to konfrontacja Askaru Fanów W z Blancos LKS Maszycanka. Jak już pisałem obydwie drużyny świadczą o mocy ligi. W tym meczu pokazali "szachy futsalowe". Żadna z drużyn nie chciała się odsłonić, a bramki padające w tym meczu dawały prowadzenie jednym lub drugim tylko jedną bramką. Częściej na prowadzeniu byli Fani W i do przerwy osiągnęli wynik 3-2. Po przerwie chcący odrobić stratę Blancosi próbowali najpierw doprowadzając do remisu 3-3, by po chwili stracić kolejna bramkę. Upartość w dążeniu do celu spełnia się po strzale K. Krzysztonka i wynikiem 4-4 kończy się ten mecz. Obydwie drużyny niepokonane po trzech kolejkach, obydwie w grze o majstra.

Konfrontacja Teamów czyli mecz Oranżadowych z Tetetkami, dał nam wiele emocji ale tylko do przerwy. Szybko na prowadzenie wyszedł Orange Team jednak Tetetki dogoniły Oranżadowych jeszcze przed przerwa i wynikiem 2-2 zakończyła się pierwsza połowa. W drugiej bohaterem spotkania stał się P. Będkowski strzelec kolejnych 5 bramek dla Orange Teamu. Gdy było już 7-2, Tetetki "zerwały" jeszcze, ale strzelając tylko dwie bramki, musiały zejść pokonane w tym jakże ważnym meczu. 7-4 to efekt dobrej gry obronnej Oranżadowych z wykorzystaniem wspomnianego P. Będkowskiego, który w niedzielę był "katem" Tetetek.

Przebieg ostatniego niedzielnego spotkania był bardzo dziwny. Naprzeciwko siebie stanęły drużyny FC Albatros i Złotego Orła. Większe doświadczenie po stronie Orłów pozwoliło im "wypunktować" Albatrosy 4-0 do przerwy. Fajna gra Złotych w polu oraz wykorzystanie nadarzających się sytuacji, jednym słowem dominacja w grze. Nikt się nie spodziewał, iż młodość Albatrosów wyzwoli w nich wolę walki w drugiej połowie. A tak też się stało. Po kilku ciekawych zagraniach Albatrosów i "uśpieniu" wynikiem z pierwszej połowy Złotych, dał końcowy wynik 6-4 dla Orłów. Ale za walkę chwała Albatrosom. Pierwsze punkty Złotych. Z taką grą jak w niedzielę obydwie drużyny mają szansę na kolejne punkty w lidze.

Serdecznie zapraszamy na sobotę 3 lutego na IV kolejkę naszego MLF-u. I chociaż wiemy, iż to ostatni czas karnawału, liczymy jednak na okazałą frekwencję zawodników. Zawsze można połączyć miłe z pożytecznym.

Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS